Zapiski wszelakie… i nie tylko :)

Postęp automatyzacji dzięki energolektronice

W celu szybkiego porównania zakresu mechanizacji, ew. automatyzacji zakładów tej samej branży, można posługiwać się stosunkiem liczby robotników produkcyjnych zatrudnionych na stanowiskach maszynowych, ew. przy automatach, do ogółu robotników produkcyjnych. Stosunek taki daje się obliczyć bardzo szybko. Rezultat jest jednak w przypadku mechanizacji o tyle niedokładny, że każdy z robotników maszynowych zużywa pewną część czasu na czynności ręczne, np. usuwanie zadziorów, transport na bliskie odległości itd. W przypadku automatyzacji sytuacja jest o tyle gorsza, że podniesienie poziomu automatyzacji może spowodować obniżenie wskaźnika, gdyż przy podniesieniu poziomu automatyzacji liczba maszyn zautomatyzowanych może pozostać niezmieniona, a liczba robotników nadzorujących ich pracę spadnie.

Automatyzacja i elektronika – sklep http://www.falowniki.com.pl

Wskaźnik taki jest jednak potrzebny przy układaniu planów kompletowania i szkolenia załogi. Bardziej pracochłonne jest obliczanie wskaźnika mechanizacji, ew. automatyzacji, opartego na stosunku liczby operacji mechanicznych lub automatycznych do ogólnej liczby operacji. Wskaźnik taki może być stosowany do oceny zmian ilościowych i jakościowych zachodzących w czasie w jednym zakładzie, ew. porównań zakładów tej samej branży i w tym samym zakresie kooperacji. Metoda jest obciążona błędem wynikającym z niejednakowej wartości operacji maszynowych i ręcznych, wyrażonych w jednostkach czasu, gdyż operacje ręczne są z reguły bardziej pracochłonne. Wskaźnikiem określającym rzeczywisty stan automatyzacji, byłby stosunek sumy czasów głównych poszczególnych operacji wykonywanych na stanowiskach zautomatyzowanych do sumy czasów wykonania całej produkcji danego zakładu. Obliczenie takie byłoby jednak bardzo pracochłonne i może być przeprowadzane jedynie wyrywkowo dla celów badawczych. Wskaźnikami syntetycznymi poziomu technicznego, określającymi w sposób pośredni stan mechanizacji i automatyzacji poszczególnych zakładów, są: wartość zainwestowanych środków, przypadająca na jednego pracownika produkcji przemysłowej, ew. liczba kilowatów zainstalowanych, przypadających na jednego pracownika grupy przemysłowej.

Przemysł chemiczny stosuje pewną odmianę pierwszego z tych wskaźników, dającą bezpośredni pogląd na stan automatyzacji a mianowicie stosunek kosztu aparatury pomiarowej i regulacyjnej do całego kosztu maszyn i urządzeń. Cenną zaletą tego wskaźnika jest: duża elastyczność można go stosować do oddziału, zakładu, branży lub nawet całej gałęzi przemysłu oraz możność przeprowadzania porównań międzynarodowych. Wadą wskaźnika w naszym układzie gospodarczym jest zmienność cen poszczególnych grup aparatury. W przemyśle maszynowym obliczanie tego rodzaju wskaźników jest bardzo utrudnione włączeniem do cen obrabiarek znacznej części urządzeń sterujących, stąd dotychczas tego rodzaju obliczeń w przemyśle maszynowym nie przeprowadzano. Niektórzy autorzy proponują opracowywanie profilów automatyzacji zakładów maszynowych. Metoda polega na przyjęciu pewnej klasyfikacji stopni automatyzacji, jak np. przedstawiona w, następnie obliczeniu liczby stanowisk, które można zaliczyć do każdego stopnia, i sporządzeniu wykresu słupkowego.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 7.0/10 (1 głos )
VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: -1 (z 1 głos)